Konsumpcja

Wraz z rozwojem cywilizacji, rozwijają się nasze potrzeby. Zmieniają się nasze oczekiwania i możliwości. Stajemy się w coraz większym stopniu społeczeństwem konsumenckim. Producenci na tym korzystają, oferując nam coraz to rozmaite towary i usługi. Kiedyś prosiliśmy sąsiada o pomoc w naprawie zepsutego kranu. Obecnie możemy zapłacić za usługę i przyjedzie nam pomóc „mąż na telefon”. Kiedyś biegaliśmy do magla z pościelą, a obecnie możemy sobie kupić pralkę, która jest „inteligentna”, nie wymnie prania. Czekam z niecierpliwością, kiedy producent zacznie ja reklamować, że właściwie sama łazienkę posprząta. Każdy sprzęt kuchenny, który zakupimy, ma niezliczone opcje i możliwości. Wszystko jest niemalże robotem w swojej dziedzinie. Można już kupić wszystko. Nieliczni mówią, że można już nawet kupić uczucia, takie jak miłość, lojalność. Zastanawiam się, gdzie dojdziemy, gdy dalej będziemy tak żyć, w wielkim pędzie, z przeświadczeniem, że można za wszystko zapłacić. Uważam, że nie wszystko można jednak kupić, bo szczęście nie ma swojej ceny. Nie ma takiej osoby, która ma wszystko.

Menu